Cześć dziewczyny!
Jestem tu nowa i w ogóle zielona jeśli chodzi o fora.
Jestem w drugiej ciąży, ale pierwszą bardzo wcześnie poroniłam, więc właściwie troski ciążowe przechodzę pierwszy raz. Od około miesiąca każdy mój dzień to nieprzemijające mdłości i wymioty. Wymiotuję od rana do nocy, w nocy też budzą mnie mdłości. Jak się budzę rano, to żałuję, że dzień się zaczyna. Nie mam siły na nic, nic mnie nie cieszy, bo ciągłe mdłości odbierają mi jakąkolwiek radość, chęć do działania. Pracę od tygodnia zupełnie musiałam odpuścić, z powodu braku sił i wymiotów. Zawsze byłam zdrowa, żadnych chorób, katarków, przeziębień, gorączki, może dlatego ten stan mnie przerasta. Bardzo pragnęłam tej ciąży, a teraz mam wrażenie, że te męczarnie się nigdy nie skończą, bo każdy dzień wygląda tak samo. Czekam na cud i cudowne ozdrowienie. Póki co dla mnie ciąża to ciężka choroba.