Też borykam się z problemami włosowymi:( z natury są słabe, ciąża niestety to pogorszyła, myślałam, że kiedy hormony się uregulują będzie lepiej, choć tak jak przed ale niestety. Robię co mogę kosmetykami i dietą :) Mam nadzieję, że potomstwo włosy po tatusiu będzie miało ;) :D
Namiętnie czytam...