Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Hej Kochane. Chciałabym opisać Wam moją historię, ku pokrzepieniu. Widzę, że jest tu dużo nowych "szyjkowych" mam. Niestety nie nadrobię Waszych postów, brakuje czasu z moją Małą, ale zacznę od początku.
Zanim po pozytywnym teście ciążowym udałam się do lekarza, czyli już około szóstego...
Dla tych które mnie pamiętają :-)
5.01. o godz.14.35 przyszła na świat moja Córeczka Rozalia. 2900g 50cm 10pkt. Pozdrawiamy wszystkie czekające na wylezany cud i gratulujemy tym którym się udało tak jak nam. Całusy dla Was Kochane i przepraszam, że Was opuscilam, ale ciąża nie była dla mnie...
Mówił, że łożysko bez oznak starzenia, przepływy ok. Powiedział, że małej jest dobrze w brzuszku ma dużo wód plodowych, ale jest drobniutka. Ja wazylam po urodzeniu 2900 mój m o ile teściowa dobrze pamieta 2600 i lekarz mówi, że w takim wypadku mała też nie będzie wielkoludem. Kazał się nie...
Ja już po. Szyjka zamknięta, trzyma ,cały czas ponad 2 cm, ale smutno mi bo moja kruszyna nadal maleńka. Lekarz mówi, że do obserwacji, ale ja się bardzo martwię. Niby wody w normie i z małą ok, ale ... płakać mi się chce. Mąż teraz krzyczy, że za mało jem i czuję się winna...
Julia to ok że szyjka bez zmian. A te rozwarcie mialas czy teraz sie pojawilo? Moja mala pomiedzy 27 a 29 tyg tez ok. 200 g przybrala ale ona jest mała więc... ja zaraz jadę.
Ziemniaczek zawsze lepiej rodzić tam gdzie lekarz pracuje. Ja jak trafiłam do szpitala to mnie każdy pytał o lekrza prowadzącego a jak mówiłam kto to inne podejście zaraz, choć on ordynatorem nie jest, ale widać że go cenią... ale ja też mam kilka szpitali w mieście i jak dotrwam do terminu to...
Mi też chce się płakać jak myślę u Julli... bardzo,bardzo mi przykro. Nie mogłam nawet napisać tego co znalazłam na innym wątku.
Julia mocno zaciskam kciuki za wizytę. Cieszę się, że dziś lepiej. Ale ja też dziś miałam tylko rano dwa skurcze lekkie i cały dzień cisza. Mała fikala... tylko ten...
Hmmm ja mam tak, że jak leżę na jednym boku to brzuszek robi mi się asymetryczny... ten bok na którym lezalam jest wypukly. Ale jak leżę na plecach i jest równy to też często tylko z jednej strony robi się twardy. A wiem, że to nie malutka, bo czuję charakterystyczny ucisk w klatce piersiowej...
Ada ja z ruchami tak mam. Niedawno pisałam Wam, że mało ruchów takie delikatne gmeranie po pecherzu. Tak przez trzy dni. A kolejnego dnia cały brzuch mi się trzęsie i kopniaki w przepone... i tak na zmiane.
Asiek cowisnia fajnie, że zagladacie tu jeszcze :-) żeby się dało odpocząć na zapas to chyba do dziesiatego roku życia małej bym spać nie musiała hihi
Ziemniaczek super, że się tak dobrze czujesz... teraz to już taki komfort psychiczny, że ciąża donoszona a w zasadzie przenoszona ;-) wydaje mi...
To dobrze :-* jakoś może dotrzymamy do tej środy.
Ja też sobie obiecuję nie dotykać ale czasem tak fajnie poczuć moją mała kulkę pod skórą [emoji7] chociaż tylko kładę rękę i absolutnie nie masuje brzuszka to i tak jak mam skurcz to mam wyrzuty sumienia, że dotknęłam...
Dziś trochę lepiej... w niedzielę najczęściej te doły mnie łapią. Nie mam kontaktu z rodziną, wszyscy daleko nikt mnie nie odwiedza... i chyba to też ma wpływ. Tylko mój kochany Mąż jest z mną. Koleżanki też od kiedy leżę nie bardzo się ze mną kontaktują. Zresztą jakoś wspólnych tematów brak...
Dużo nas na wizytę w środę. Będzie co opowiadać... :-) ja też mam stresa przed, ale chce wiedzieć jak się sprawy mają.
Będziemy trzymać kciuki za siebie to będzie dobrze ;-) ja dopiero na 19ta :-\
Dziękuję ziemniaczek... tak jak mi źle to myślę sobie, że Ty dałaś radę to i ja dam. Jeszcze będą doły bo jeszcze trochę mi zostało ale cóż... są lepsze i gorsze dni. Ja spać nie mogę. Ostatnio to tak o pierwszej-drugiej zasypiam. Tobie pewnie mega ciężko zasnąć z tak pokaźnym brzuszkiem ;-) mój...
Myślę, że nospa działa rozkurczowo więc może pomóc...
To ok. Jak cisza. Weź ciepły prysznic i spróbuj się nie stresować. Sen dobry na wszystko... jutro będzie lepszy dzień.
Wiesz co ja jak bym miala przez godzine dwie regularnie co kilka kilkanascie minut to bym pojechała chyba...
Dziś też już zaczęłam patrzeć na zegarek... miałam co 15 minut ale tylko trzy razy i spokój. Wzielas jakieś leki? Nospe wzięłas?
Julia kurczę nie pomogę bo nigdy nie liczyłam ile trwa u mnie skurcz.
A bolesne tzn co boli? Ja często czuję ciagniecie w dole brzucha jakby ból jajników no i dech zapiera. Też nieprzyjemne uczucie... licz sobie jak często. Jak będą często to może podejdź na ip bo jak będziesz się stresować to...
Herbate z sokiem malinowym i miodem wypilam, ale to czesto pije i az takiego powera nigdy nie ma... ;-) no nie wiem może teraz bedzie sie to zmieniac w koncu rośnie...
A Ada jak ostatnio pytalam lekarza, bo tez tak nizej czulam to mowil ze raczkami gmera i ze ok. Ale wtedy to bylo lekkie gmeranie a teraz to bolesne kopniaki.
Nisko wlasnie... tez tak nad koscia lonowa i z tylu jakby w kosc ogonowa kopala... nie wiem czy to mozliwe zeby sie obrocila główką do góry? Do tej pory na każdym usg byla główką w dół. Kopniaki ostatnio milam na wysokosci pepka i wyzej a teraz od trzech dni tak wyżej nic... dziś rano to aż się...
Julia mi też dziś twardnieje :-( a ostatnio było już tak spokojnie. Poza tym Malutka dała mi tak popalić kopniakami w pęcherz i kość ogonowa aż mnie bolało :-( znów tak nisko ruchy czuję... trzeci dzień. Czekamy do środy...