A ja wolę wierzyć lekarzom, którzy w końcu wiele lat spędzili na nauce, ba sami szczepia siebie, swoje dzieci i wnuki. Nie sądzę, żeby mój wujek, który jest pediatra namawiał mnie do szczepienia dla kasy :P a to, ze ktoś napisał książę nie świadczy o prawdziwości jego rewelacji. Oczywiście nopy...