Jakbym swoją słyszała, jeden i ten sam temat... trochę się opanowała jak powiedziałam, że zaczynam żałować, że jestem w ciąży, bo nie wiem jak sobie finansowo damy radę. Generalnie to damy, chyba, że szanowna teściowa postanowi wcielić w życie swój plan i zawiła od dzieci żeby ją utrzymywały...