Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Kochana mleko z miodem i czosnkiem lub świeży imbir z miodem i cytryną. Jeśli masz własnej roboty syrop z malin to z herbatą. To tyle co mi do głowy przychodzi
"NIE CHWAL DNIA PRZED ZACHODEM SŁOŃCA"
Mąż zadzwonił i pyta jak się czuję. Mówię mu że chyba nadchodzi poprawa bo jest 19:10 i jeszcze dzisiaj nie wymiotowałam. No i jak mnie pogonilo.....
Poprawy nie ma :sad:
Ja już nie pamiętam jak to było. Ale jeśli urodzisz w terminie to Maleństwo będzie miało 3 tygodnie w Święta. Wg mnie to nawet jeśli będzie to 30osob to wszyscy będą uważali żeby nie kichac na dziecko it. bo przecież to rodzina. Co innego wśród obcych. Wtedy ludzie mają to w tyle że jest...
Jeśli lekarz jest w porządku to w czwartek @Ewarut nie powinna zapłacić za ponowną wizytę tym bardziej że tydzień temu była. A jeśli zależy mu tylko na kasie i skasuje normalnie to ja osobiście bym do niego nie wróciła....
Wiecie co. Teraz rozumiem dlaczego mój gin przyjmuje dopiero na pierwszą wizytę od 7 tygodnia( A wcześniej tylko jeśli coś się dzieje). Dziwiło mnie to ale właśnie jemu chodzi o takie sytuacje
Kochana nie dziwię Ci się bo bym chyba tak samo reagowała. Ale zamiast ryczec wertuj internet i szukaj innego lekarza na poniedziałek czy wtorek!!!! Za godzinę masz dac znać na kiedy się zapisałas!!! A w czwartek pójdziesz do swojego i wtedy w razie czego będziesz ryczec!!!
To jeśli Ci powiedział że szpital to tym bardziej potwierdzisz to u innego lekarza albo zaprzeczysz. Lepiej wydać te 150zl na wizytę ale zbadać się u dwóch lekarzy!
Idź w czwartek na to usg i zobaczymy co wyjdzie. Ja bym na Twoim miejscu zapisała się na jedną wizytę do innego lekarza na przyszły tydzień skoro Twój będzie na urlopie.
Może faktycznie przesunela Ci się owulacja i do zapłodnienia doszło kilka dni później. Jeśli to faktycznie 4 tydzień to nic dziwnego że malutki pecherzyk. Musisz być silna i cierpliwa!!!!!!
Kochana ale to Twoja pierwsza wizyta była?
Pecherzyk żółciowy pojawia się dopiero koło 6 tygodnia i zaczyna rosnąć (o ile dobrze kojarzę). Może jednak za wcześnie. Kazał przyjść za tydzień?? Co jeszcze powiedział?
W pierwszej ciąży przytylam 30kg. Mój gin jak przekroczylam +20kg to pytał co i jak jem . I myślał chyba że go robię w **** bo naprawdę nie objadałam się. Nawet mąż się dziwił że taki toczący się słonik ze mnie jak mało jem.
Dobrze że Twój do tego wagę przywiązuje, każdy powinien moim zdaniem.
Ja w pierwszej ciąży przed każdym wejściem do gabinetu miałam mierzone ciśnienie przez położną. Później lekarz w kartę ciąży wpisywal. Teraz na wizycie nie miałam mierzonego bo dopiero mi kartę zakładał. A co do wagi to tylko pytał i wpisywal. Raz mnie tylko zwarzyl jak zapomniałam przed wizytą
Przestan się stresować bo jak Ci ciśnienie zmierzą przed wizytą to ciśnieniomierz rozwali ;)
Będzie pięknie biło serduszko :-) :) Pisz od razu jak wyjdziesz co się dowiediałaś :)
Ja akutar przy porodzie prawie cały czas miałam i położną i lekarza. Akurat nie mojego bo pech chciał, że skończył dyżur o północy a ja przed 3 trafiłam do szpitala. Ale inny lekarz był prawie przy calym porodzie. Więc może to zależy od szpitala.
Powiem Wam, że ogólie na porodówce miałam super...