Z dzieckiem miałam wsparcie, co prawda mąż dużo pracuje i wraca ok 18 30, ale miała wsparcie mamy i teściowej, niestety nie zawsze. A czy byłam sama z tym baby bluesem, to tak, bo ja nic nie pokazywałam na zewnątrz. Tak się zamaskowalam, że dopiero po 2,5 roku doszło do mnie, że ten spadek...