Ehh...caly czas mam w głowie co bylo rok temu...ale totalnie nie pamiętam leżenia, to jest niesamowite :D wracam do pracy, ale na szczęście mam jeszcze baaaardzo dużo urlopu także na spokojnie. A Twoje owieczki są przecudowne, ale Antek by je tulił, on uwielbia zwierzątka po mamusi :D
A apropo...