Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Ja już po 2 dawkwavh 2 dawka przyjęta w skończonym 29 tygodniu. Po pierwszej niesamowity bol ręki po drugiej totalnie nic się nie działo... ale to kwestia indywidualna. Nikt chyba nie pomoże podjąć ostatecznie decyzji. Ja nadal nie wiem czy zrobiłam dobrze ale cieszę się że już jestem w pełni...
Podczas mojego 1 szzcepienia ratownik widział że jestem zestresowana ale od razu powiedział mi tak : jeśli ma Pani jakieś obawy to ja powiem Pani tylko tyle, że szzcepienie w ciazy to bardzo dobry wybór.
Więc wydaje mi się że pracownik służby zdrowia widział różne przypadki... :)
U mnie też po pierwszej był tylko bol ręki dosyć mocny bo przez 2 lub 3 dni nie mogłam podnieść w ogóle.. takimega zakwas. Oby przy drugiej też tylko na tym się skończyło:)
Przeciwciala.... Ja robiłam wprawdzie nie biedronkowy Ale działający tak jak ten w 4 dniu odpojawienia się pierwszych objawów i nie wykazał nic... nawet po 5 dniach odobjawow robiłam z krwi i też wyszedł negatyw.
Gdzie zalatwiliscie sprzęty? Internetowi czy stacjonarnie ? Też nas to czeka :D
My jeszcze nie mówiliśmy nikomu tylko jedna koleżanka wie bo drazyla:p
Czekam na prenatalne 1 kwietnia i wtedy już mamy zamiar powiedzieć rodzinie. Tez najbardziej obawiam się ich nadopiekunczosci. Miliona pytam...
Miałam to samo w pierwszej bezustanne infekcje... Mi pomagał dopiero taki krem dopochwowo jednorazowo chyba gynazol o ile się nie mylę. Nic innego nie pomagało...
Jasne spokojnie w piekarniku ogarniesz jakiś filet czy schab na kanapkę:) Ale nie mam porównania czy smakuje on inaczej niż z szynkowaru... pewnie tak...
Jejuuuuu!!! Od wczoraj od południa jest ok??? Jedynie troszkę czasem muli :D nie chche mówić hop Ale jestem najszczesliwszym człowiekiem :D...
Tak dokładnie:) w tej samej na umowie zlecenie ;) wygodnie bo nie trzymam stałych godzin pracy tylko jadę kiedy mnie potrzebujani pracę biorę do domu ! :)
Ja chyba też:D bo jeśli nie obraża się śmiertelnie na mnie gdy przedstawię im l4 to pewnie po macierzyńskim będą znów chcieli żebym wróciła na zlecenie bo widzę że całkiem im to pasuje
Oj tak... cały czas powtarzam, że nie życzę mu takiego samopoczucia;) jednocześnie wspolczujac mu bo gdyby on tak marudził to też bym chwilami nie wytrzymywala :p
Ojjj tak potwierdzam... miałam zapalenie 2 razy i nawet przy zapaleniu nerek tyle nie ryczalam z bólu... A ile stresu :) Ale mega warto ! U nas troszkę ponad rok karmienia :) Ale cieszę się że sam się Kuba odstawil
Hahaha ja mam to samo... bez przerwy to uczucie w ustach A gdy marudzę mężowi to on zawsze na to : nie wmawiaj sobie :p i pogadali. Jak mam zachcianke muszę sama sobie po nią jeździć:D