Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
MariAuri przepraszam. Odniosłam wrażenie ze jesteś na lekach uspakajajacych ze względów moralnych, że ten malenki człowiek coś znaczy a nie jest tylko problemem który trzeba usunac. Pomylilam sie. To takie smutne. Ja Ciebie a ani żadnej z Was nie oceniam. Po prostu w przeciwieństwie do was...
Zgodzę się z Tobą ze z czasem może być lepiej, zgodzę się ze trauma może wynikać z bólu, z patrzenia na cierpienie i odchodzenie bliskiej osoby. Śmierć to element naszego życia i doświadczamy jej na różnych jego etapach. Pytanie tylko czy sami przykładamy do niej rękę... czy tylko jestesmy jej...
Jest Jej bardzo ciężko. Sama o tym pisze. Jeśli będzie słyszała tylko ze tak trzeba, to też Jej nie pomoże. Niezalzenie co zrobi to to zostanie z nią do końca życia. Pisała ze wada jest ciężka. Są hospicja. Niech to dzieciątko godnie odejdzie a dziewczyna nie będzie miała traumy ze pozwoliła...