Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Twój post przypomina mi moja sytuację sprzed pół roku. Moj mąż gnebil mnie psychicznie i fizycznie w podobny sposób. Dlatego po 6 latach ucieklam. W końcu ktoś musi mu dać nauczkę życiową i ta osoba będę ja.nie myśl że mi łatwo. Siedzę starym na głowie z dwojka szkrabow bez kasy bo mój mezus nie...
Zrobiłaś piękne dziecko? Samapowinni go cofnąć do szkoły na lekcje biologii. U mnie też były hasła typu to twoja wina ze drugie dziecko sie trafiło. Przykre ale życie jest okrutne. Walka o przetrwanie. Ja czekam ciągle na termin sprawy rozwodowej bo się opóźnia przez te strajki nieszczęsne...
U mnie to jest trochę inaczej ojciec póki co interesuje się dziećmi i kocha je po swojemu ale inaczej kochać z doskoku a inaczej wychowywać na codzień... Podejrzewam że nie tak łatwo odebrać prawa ojcu... Eh niestety masz rację że nawet się człowiek nie może cieszyć z tego macierzyństwa. Może...
Co tak cicho się tutaj zrobiło? Dziewczyny wiecie jakie nawiedzaja mnie myśli? Że w przypadku jak mnie zabraknie a dzieci będą jeszcze małe to co z nimi? Wrócą pod opiekę ojca. Masakra jakas
Dziękuję! I gratuluję nowej roli w życiu. Według mnie najpiękniejszej! Nienawidzę mojego jeszcze męża ale pozwoliłam mu jutro przyjechać do dzieci. Nie chcę się znizac do jego poziomu poza tym jakby nie było to ich tata... To co jest między nami to niech tam zostanie. Ale ja tak jak i Ty też...
Słuchaj nieważne co on chce tylko co ty chcesz. Ciężko się pogodzić z faktami i z tym że będzie się samotna matka. Ja stałam się nią. Jestem osobą wykształcona kulturalna a mój jeszcze mąż to dosłownie patologia do obcych ludzi zwraca się tak że głowa mała. No ale nie o tym... Ja dojrzewalam do...
Hej to ja Ci coś napiszę. Pod koniec lipca ucieklam z dwojka maluchów (3 i rok) od męża furiata. I nadal nie wierzę że to zrobiłam. Bałam się tego odejścia i jego. Zawsze podziwialam ludzi którzy zdecydowali się na rozwód. A teraz? Czekam na sprawę rozwodowa a uwierz jestem przerażona i nadal...