Kochane.
Jutro mija piąty tydzień od porodu. Do tej pory wszystko goiło się dobrze (miałam lekkie pęknięcie błony śluzowej i opuchnięte drogi rodne), krwawienie z macicy też niemal ustało. Wczoraj zauważyłam jednak coś niepokojącego - świeża, w dużej ilości, krew w kale. Był to, póki co, jeden...