całkiem nieźle :D u mnie to była rzeźnia, indukowanie, 3 dawki zewnątrzoponowego, 3 zmiany położnych, pełnego rozwarcia nie było do samego końca XD prosiłam o już dobicie tylko na koniec, chociaż pierwsze 12h skakałam na piłce i humor jeszcze mi dopisywał... ale w końcu wylazł 60centymetrowy...