U mnie lekarz na transferze zażartował, że "łomatko, ile tu mamy progesteronu", ale zaraz dodał, że bardzo dobrze, że wchłania się przez szyjkę i tak ma być. I jak zapytałam, czy nie zaszkodzi w transferze, to się śmiał, ze spokojnie, że sobie poradzi i że bardzo dobrze, że mam tego tam tyle 🤷♀️