Nie, to jest nie do opisania. Jesteś na o dziale porodówki i co jakiś czas słyszysz płacz małych co się rodzą. A ja świadoma, że będę miała za chwilę cichy poród. Potem trzeba się pożegnać... Ahhh aż mi łzy poleciały. Dawno już o tym nie myślałam 💔 jedyne co mnie trzymało w całości to mój synek...