Hej. Ja dzis mam kiepski dzien. Jakiegos dola zlapalam. No i do wizyty jeszcze 5 dni :(. Mam ogromna nadzieje ze wszytsko rozwija sie w porzadku i na tej wizycie uslysze w koncu serduszko mojego malenstwa. Po przezyciach ktore mialy miejsce rok temu (puste jajo plodowe) własnie się tego obawiam :(.