Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Hej dziewczyny.
W końcu mogę się pochwalić. 12.08.2023 przyszedł na świat nasz upragniony synek - Aleks.
10 dni po terminie.
Z maleństwem wszystko dobrze. Jesteśmy bardzo szczęśliwi ❤️.
Jutro mam wizytę ktg u lekarza prowadzącego, a po niej mam spotkanie w szpitalu żeby omówić dalszy rozwój sytuacji. Położna mi dzisiaj mówiła, że tutaj w Niemczech zazwyczaj czekają do 10 dni po terminie.
Nie wiem co gorsze. Wywołanie czy cięcie cesarskie? Bo najwyżej pogadam z nimi o operacji...
Hej!
Niestety nie 😭. U mnie dzisiaj 40+6. Wczoraj byłam u lekarza prowadzącego, który chce żeby się samo zaczęło - naturalnie, bez indukcji (bo wszystko jest w porządku z maluszkiem, z łożyskiem i wodami).
Nie mam już sił 🤷🏼♀️.
A czujesz się dobrze? Czy już ciężko? Maleństwo ruchliwe? 😀
Mój mały w tych tygodniach co teraz jesteś, to mi dawał tak popalić, że na wewnętrzną obdukcje chciałam jechać 😂
Jak tylko synek znajdzie drogę wyjścia, to będę informować!
Pięknie! Ja dzisiaj tez miałam wizytę i trochę ponad 3kg mamy (38+1). Szyjka miękka, rozwarcie na palec i regularne skurcze (bezbolesne). Mam czekać. Może się zacząć, ale nie musi 😅 - super.
@Będęwkoncumama! rusza coś? 😀 Na dzisiaj mały ma termin, a ja mam dzisiaj 37+0! Tak się cieszę, że wytrzymał, niech mój siedzi jak najdłużej, a Twój już wyłazi😀❤️
Boisz się narkozy?
Ja podeszłam do tego z nastawieniem, że to zbliża mnie do upragnionego dzieciątka i nie mogłam doczekać się każdej wizyty u ginekologa/punkcji/transferu.
Hormony robią też swoje. Głowa do góry ❤️.
Skacz, chodź na spacerki, po schodach, pij herbatkę z liści malin, jedz daktyle, może jakieś igraszki z mężem 😂.
Czytałam, że niby stymulacja sutków też pomaga 😀.
Próbuj dziewczyno wszystkiego 😀😂.
Ja co prawda mieszkam w Niemczech i miałam Harmony - Test. Krew pobrali 11.01 a wyniki na e-maila od mojego lekarza dostałam 19.01.
Tylko płeć podali mi w 14+0 tygodniu ciąży.
Ja powiedziałam od razu jak zobaczyłam dwie kreski - przyjaciółce, siostrom i rodzicom. Później już poszła fala (wszyscy się cieszyli i chcieli się dzielić tą radosną wiadomością).
Kilka tygodni później zaczęły się plamienia i stres, że coś się stanie, a większość dookoła wie - dlatego...
To obyś w poniedziałek już tuliła swojego małego misia 🥰.
Mam lekarstwa, zaciskam nogi i mam nadzieje, że mały wytrzyma chociaż do tego 37 tygodnia. Dzisiaj jest 35+2. Także te dwa tygodnie w dwupaku byłoby miło 😀.
Wow! Mały ładnie urósł w mamy brzuszku. W razie jakbyś w ciągu tygodnia nie urodziła, to za tydzień indukcja?
Teraz to odpoczywaj i korzystaj z ostatnich dni. Nie mogę uwierzyć, że za chwile będą nasze maluchy na świecie. Przecież dopiero co dowiedziałyśmy się o ciąży 😂.
Byłam pewna, że się nie udało. Bolał mnie brzuch jak na okres. Dzień przed zrobieniem testu ryczałam mojemu, że nic z tego. Jaka była radość i niedowierzenie, że się jednak udało! 😀
Hej dziewczyny.
Wróciłam od lekarza. Młody dalej pcha się na świat. Z 36mm szyjka skróciła się do 21mm w ciągu 5 dni.
Dostałam progesteron, magnez i tabletki „wyciszające skurcze”. Dzisiaj jestem w 33+5 tygodniu ciąży. Lekarz stwierdził, że będzie dobrze jak dotrwam do 36 tygodnia. No nic...