Ja robię inhalacje ze smoczkiem a nie maseczka, trochę pogryzie smoczek, trochę się pobawi nim i zawsze coś się zainhaluje. Na noc właśnie nasivin plus te plasterki, one odtykaja trochę nosek bo to tylko aromaterapia ale nie zaszkodzi ;) u nas dzisiaj już sporo lepiej, nawet zaczęła się coś...