Niestety, nosidełko i chusta też nie zdają egzaminu.
Próbowałam przez 2 tygodnie brać go do łóżka i przytulać. Mialam nadzieję że może to go zrelaksuje. Ale oczywiście nie - kopie, macha rękami,przewraca się na brzuch i głowa do góry. Masowanie po pleckach, główce, brzuszku - też nie. On wstał...