Ja już od kilku tygodni mam doła, mimo, że dzidzius planowany, to zmeczenie, senność, ból, mdłości i ta bezradność doprowadzają do łez. Mam wsparcie męża i mamy, którzy przejęli niemalże opiekę nad córką. 1 ciąża w szczycie pandemii, zamknięciu, tym razem marzyłam, żeby być cieżarną aktywną...