Właśnie w związkach wiem, że każdy powinien na spokojnie mówić co myśli, iść na kompromisy, itp niestety ja się dawałam. Potem po latach zbuntowałam i słyszałam ciągle, ze ze mną nie da się rozmawiać. Od niego jedynie. Z innymi ludźmi (wiadomo, że każdy ma swoje zdanie, pogląd) ale znam ludzi...