Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
hej Gosia!!!! o wow, to ty???? No widzę że też wytrwałaś, jakoś dałyśmy radę co nie? Dzieci teraz jednocześnie niegrzeczne i cudne ale bez nich życie już by nie miało najmniejszego sensu.
Ucałuj swoje łobuziaki od @ciotki :)))))
no to gratuluję synka! Co do kręgosłupa to wyobrażam sobie, odpoczywaj ile się tylko da, a wiem ze przy dwójeczce nie da się za często.
Powiem ci że ja nie mam złotej metody. Obecnie moje dziewczyny pięknie jedzą, nawet nie używamy śliniaków ale mają już prawie 3 latka. Jak były mniej więcej...
nutria nie ma w tym większej filozofii, kupujesz dwa nocniki i polujesz na siusiu. Ja byłam obstawiona wszędzie nocnikami na wypadek gdyby wołały,, bo na początku dziecko nie potrafi wstrzymać siusiu dłużej niż 2 sek tylko zaraz leje po nogach. Odpieluchowanie Majki zajęło nam 2 tyg, Lenki 4 tyg...
może teraz się uda coś napisać :)
Tydzień pracy za mną, jest ciężko ale nie jest tak źle jak myślałam - tylko że w tym tygodniu była moja mama bo dziewczynki były chore i nie nadawały się do przedszkola. Odpadło nam więc zawożenie i odbieranie ich z przedszkola. Mama ugotowała też obiad więc ja...
jestem babeczki, jestem, tylko dzień mi umyka jak przez palce i jak siadam wieczorem przed kompa to zaraz oczy mi się zamykają i śpię :P Obiecuję napisać niedługo coś więcej.
Ale....(napiszę to z głębi serca) - brakuje mi WAS:laugh2:
buziaki!
ps. my we trzy dalej chore :(
dzięki dziewczyny za wsparcie - wiem że na początku będzie kiepsko, na dodatek odzwyczaiłam się od tych długich dojazdów i jak byłam w tamtym tygodniu w pracy żeby załatwić sobie badania, papierologię przed powrotem to wróciłam taka zmęczona jakbym na syberię jechała.
Poranki będzie obstawiał...
no niestety...
my jesteśmy chore, wszystkie 3, na razie tylko katar ale postanowiłam że nie pójdą dziś do przedszkola bo nie chcę żeby coś więcej się rozwinęlo. Poza tym ja od przyszłego tygodnia wracam do pracy - pewnie będę miala teraz malutko czasu... Już nawet Wam nie wspomnę jaki stres...
Wyżalaj się ile chcesz...kiepsko z tymi podzialami, u nas nic takiego nigdy nie było. Ale moja koleżanka która ma bliźniaki (chłopców) też tak ma. Ona jest samotna i mieszka z mamą i wygląda to tak że jeden chłopiec jest babci a drugi mamusi - no dziwneeee to:szok:
Już lepszy podział jak u Was...
Geminicieszę się że tak gładko u Was poszło! Super! U nas też jest już lepiej a najlepiej jest jak odprowadza je tatuś, wtedy nie ma płaczu, nie ma marudzenia...jest super!
Madzia no właśnie ja też się zastanawiam jak trafiłaś do tego lekarza?
U nas dziś debiut leżaczkowy, dziewczyny odbieram...
uzupełnione :)
Dziewczynki posprawdzajcie czy wszystko dobrze wpisałam i jak kogoś nie wpisałam to nie specjalnie tylko przegapiłam:zawstydzona/y: więc dajcie znać na priv:tak:
Iwonka, pocieszyłaś mnie że nie tylko ja mam tak pod górkę. Jak dziś odbierałam dziewczynki to jeszcze jedna mama mnie pocieszyła bo jej synek reaguje podobnie do mojej Lenki.
Dziś rozmawiałam z panią jak pomóc Lenie przezwyciężyć strach, to poradziła żebym zabierała jej jakąś zabawkę (dziś...
oj potrzebne to tulenie, potrzebne:-( Dziękuję :*
A wiesz Magda, u nas w grupie przedszkolnej są same 2,5 latki i z mówieniem to jest cały przekrój. Jedna dziewczynka mówi świetnie, płynnie i całymi zdaniami, moje dziewczyny też gadaja ale czasem jeszcze po swojemu, a chłopcy duzo gorzej. Jeden...
Wiesz Madziu, najgorsze jest to że czuję wyrzuty sumienia, że ona jest jeszcze taka malutka, mam wrażenie że robię jej krzywdę...
Co do Majeczki to zupełnie inna sprawa, jej się tak podoba że nie chce wracać do domu:tak:
Lucynko wracam do pracy od 1 października - teraz jak tak o tym wszystkim mysle to szkoda mi że jeszcze z nimi troszkę nie posiedzę, ale czy za pół roku byłoby łatwiej? Wątpię :(
Madzia masz świetnego męża - chciałabym żeby i mój kiedyś wykzał się taka inwencją, ale to chyba marzenia ściętej...
Madzia, nooo ja sie domyślam że musiało być cudownie! ALe masz fantastycznego tego męża! To była niespodzianka? Musiałaś być nieźle zaskoczona :)
Ania a daj spokój, sprzątam, pomalowałam pokój, ławkę przed domem, robię wszystko to czego nie udało mi się zrobić z dziewczynkami. W tym tygodniu...
Lucyna, mam jakiś tak ręczny z rossmana - do zbierania okruchów spoko, do większych prac typu odkurzenie samochodu jest za słaby.
Moje do prywatnego, u nas do państwowego przed ukończeniem 3 lat nie ma szans...
Gemini wracam od października - we wrześniu troszkę chcę dziewczynki wcześniej poodbierać, żeby nie miały takie stresu...
Marta nie wiem co ci doradzić bo moje pod względem jedzenia to prawdziwy ideał. Slicznie zjadają z talerza, nawet przechylają sobie cały talerz żeby wybrać zupę. Wszyscy z...
Iwona super pomysł z tymi książeczkami! Wczoraj ciocia czytałam dzieciom bajeczkę o AKrolku który przyszedł zwiedzać przedszkole i muszę ci powiedzieć że wszystkie dzieci słuchały z zaciekawieniem. Dziś nawet rozglądałam się za jakąś ksiażeczką dla przedszkolaka ale muszę się wybrać do większej...
Kasia bo wiesz trzeba na to spojrzeć ze strony praktycznej, wózek już macie, wyprawka też jest, no więc życzę Wam conajmniej dwujeczki - hihihi - koniecznie daj znać po USG :))))
A u nas w przedszkolu...
ufff jest coraz lepiej - Maja ewidentnie lubi chłopców i to takich starszych, lgnie do...
przedszkole dzień 3
Usłyszalam dziś że każde dziecko w przedszkolu przeżywa kryzys, że jest on albo na początku albo po 2-3 tyg. U nas to chyba jednak jest początek.
Dziś było już troszkę lepiej, dziewczyny oswajają się z obcymi twarzami ale nadal są momnety że płaczą i szukaja mamy...
Przedszkole dzień 2
Jest już trochę lepiej. Wiem czego boi się Maja - muzyki poważnej i innych rodziców którzy robią zamieszanie:dry:
I pochwalę się że jest jedna rzecz którą moje dziewczyny robią najlepiej - jedzenie! Moje normalnie same zjedzą zupkę, obiad itd a inne, nawet starsze muszą...
nie mówiłam bo w tym tygodniu miałam być z nimi od 8-13. Ręce mi opadają. Maja była najgorsza ze wszystkich dzieci, bo pozostale jako tako się zachowywały, a Maja od samego początku totalny strach i panika. Nie byłam w stanie uspokoić własnego dziecka!
byłam z dziewczynkami...miałam być do 13 ale o 10.30 skapitulowałam bo Majka ryczała całe 2,5h!!!! Jestem w szoku, bo tak chciały iść do przedszkola do dzieci. Jeszcze Lenka w miarę ale Maja to totalna porażka! Jestem zupełnie załamana i nie wiem jak to będzie jutro :((((