Mój mąż jest alkoholikiem, bo chyba tak powinnam nazwać kogoś, kto pije codziennie i właściwie pijany chodzi spać. Na co dzień pracuje, jest dobrym tatą. Przyjaciele uważają, że mamy fajną rodzinę i to prawda. Nikt go nie widział pijanego, ani zataczającego się. To, co mnie zaniepokoiło, że...