Witam,
Jestem tatą dwóch ślicznych dziewczynek które przyszły na świat wczoraj.
Dużo przeszliśmy do tej pory. Żona miała założony szew ratunkowy 3 tyg. wcześniej. Kupa nerwów i nadziei. Wydawało się, że wszystko wraca do normy. Aż tu nagle silne skurcze, infekcja, 4 dni w szpitalu i dziewczynki...