:):)
Poród odbył się siłami natury, w tydzień po ściągnięciu pessara i w sumie pierwsze poważne skurcze już porodowe w sobotę, po całkowitym odstawieniu Fenoterolu, bo schodziłam z niego stopniowo...w szpitalu próbowali jeszcze wstrzymywać, ale moja niunia miała, to "gdzieś", że tak powiem:) i...