SUPER Z Ciebie dziewczyna Asiu,ze dalas czasteczke siebie aby dac komus upragnione szczescie.SZACUNEK w 100% DLA TAKICH KOBIET. Jsli mozna opowiem w skrucie swoja sytuacje. W 2005 roku bylam w ciazy,ale poronilam nie wiadomo z jaka byla przyczyna.W 2006 wyjechalismy do UK, 2007 wyszlam...