heyyo.
Wreszcie chwila dla siebie, maluch przez te upały spać nie może po nocach :-(,coś okropnego poprostu. Dzisiaj przynajmniej tak słońce nie napierdziela. Tak mi się chce kawy, że szok ale tak mi się nie chce wstać :-/.
Michałek wczoraj skończył 7 miesięcy, i taki się wiercipięta zrobił!