Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Ja byłam na wątku wrzesień 2012 i bardzo długo ze sobą pisaliśmy, razem wyprawiałyśmy dzieci do przedszkola tylko że już na grupie zamkniętej na fejsbuku. I rok temu gdy jeszcze posiadałam tam konto to grupa była.
Teraz co niektóre dzieciaczki dalej widzę, z tym że na Instagramie :-)
Ja bym na Twoim miejscu kupiła wszystko osobno, bo ten materac to chyba najsłabszy z możliwych..
Rok temu kupowałam synkowi materac i ile go wybierałam..ile czytałam.. żeby miał odpowiednią cyrkulację powietrza, był antybakteryjny i inne cuda.. wydalam ponad 250zl na taki 70x140 a dosłownie...
A ja byłam przekonana że moje dziecko będzie jedynakiem i wszystko oddałam.. ubrań jedynie do rozmiaru 74 miałam 5 kartonów.. 3 wózki, pełno różnych pościeli do łóżeczka, śpiworki.. już nawet nie chcę myśleć o tych wszystkich matach interaktywnych, lezaczkach, zabawkach edukacyjnych.. wszystko...
To prawda, 27lat mieszkałam w Gdańsku, nad morzem i co roku to samo... Albo zimna woda albo sinica..
Następnym razem lepiej wybrać Ustke, albo Poddąbie, Rowy, Jarosławiec..
Woda czysciutka, dzisiaj korzystałam :-)
Widziałam że był też temat słoiczków, ja ich nie uważam za jakieś straszne zło, może jakaś wyrodna jestem [emoji2] ale mi się przydały gdy nie miałam czasu ugotować, albo szliśmy na jakąś rodzinna imprezę albo np. na brzuszek chciałam dać mus z śliwek a był środek zimy :-)
Moim zdaniem nie są...
Ale dziewczyny się rozpisalyscie :-) gratuluję udanych wizyt!
Ja mam fajnego lekarza na tej mojej wsi. Przyjmuje na NFZ a na te 3 USG przysługujące na NFZ wysyła z skierowaniem do innego lekarza (może to kwestia sprzętu lub specjalizacji?!) ale mimo to na każdej wizycie także sam robi USG i...
Ja to czuję jako takie łaskotanie od środka, chociaż dziś to tak jakby dzidziuś się rozciągał albo może odbijał w tym samym miejscu. Najlepiej czuć po zjedzeniu właśnie słodkiego i położeniu się na plecach.
Witam się, u nas lato w pełni, dzisiaj 28°. Zaraz wyruszamy dla plażę :))
Ja zawsze podaje w tygodniach, nawet jak ktoś pyta o miesiąc.
Niech sobie to sami przeliczają :)
Się rozpisalyscie przez ten jeden dzień że aż ciężko nadrobić :-)
ktoś pytał o ubranka, jakie kupić.. mi np. było...
Ja też się dzielnie smarowałam i na końcówce ciąży rozstępy na brzuchu wyszły wokół pępka.. no ale już trudno. Chodząc na siłownię pozbyłam się kompleksów brzucha.
W ogóle to jak wieczorem albo nad ranem leżę to wiem dokładnie gdzie jest dzidziuś, tak mi w tym miejscu brzuch odstaje i nadal...
Ja też jestem fanką żłobka [emoji3] nie wyobrażam sobie "siedzieć" w domu dłużej niż do skończenia przez dziecko roku. W żłobku jest super, mój pierwszy zaliczył żłobek potem przedszkole i jest mega śmiałym otwartym dzieckiem które nie boi się pójść na plac zabaw do nieznanych sobie dzieci...
Od początku ciąży przytyłam 10dag [emoji6]
Położna zadowolona nie jest ale mówi że nadrobię. Pamiętam że końcówka jest najgorsza, w ostatni miesiąc tyłam 1kg na tydzień [emoji38] a że jeszcze urodziłam 10dni po terminie... Także ehemn na koniec wyszło 12kg
Ja bym nie dała rady z M. Mieć przy sobie winowajcę tego całego bólu, napewno by się skończyło to rozstaniem :-)) jeszcze gdy pomyślę że on próbuje mnie rozbawić w trudnych dla mnie chwilach, no jak niczego innego jestem pewna że wolę sama [emoji23]
O ja zazdroszczę tego makijażu i tych sił po porodzie. Ja jak urodziłam o 10 to do 15 nie mogłam się podnieść bo miałam zawroty głowy, dostałam gorączki i ogólnie było mi bardzo słabo. Dopiero ok.19 temperatura się wyrównała, zawroty minęły i mogłam pójść pod prysznic..
Też słyszałam takie historie o rozwodach, ale je akurat sprzedała mi położna lata temu :-)
Za pierwszym razem rodziłam sama i teraz też zamierzam sama. M niech sobie czeka na korytarzu, no niestety :-)
Ja już rodziłam, poród naturalny, zawsze byłam drobnej budowy, wąska, a mój maluch okazał się jak dla mnie dość duży bo miał 59cm i ważył 3700. Pamiętam jak lekarz uciskał mi brzuch abym mogła go urodzić.
Każda kobieta inaczej przechodzi poród więc nie ma co się sugerować. Ja dość długo byłam...