Och,dzisiaj mały uparciuch dopiął swego,chociaz na troszkę. Od jakiegoś czasu walczy z rurkami od respi i sondy. Wyszliśmy z mężem na chwilę,wracamy a Mały nakarmiony lezy na brzuchu. Rurka od respiratora wyjęta z nosa,na niej rączka a on sobie spi. :) Pytam pielęgniarki czemu tak, a ona...