Z tą sterylnością to wielka przesada, jak mój synek się urodził to nie sterylizowałam ani smoczków ani butelek, nie myłam rąk przed każdym przewijaniem - no chyba że ......Zachowywałam się zupełnie normalnie i Oli jest zdrowy, nic mu nie było, żadnych pleśniawek, chorób nicccc...dziecko jak ma...