Ja bety robić nie chciałam, bo czułam jakoś od początku, że jestem w ciąży, ale mąż jak to mąż powiedział, że musi zobaczyć wynik z krwi, bo tym testom nie wierzy do końca (tym bardziej że kreseczka była tak cieniutka i blada, że czasem czułam ze widzę ją tylko ja i zwariowałam) :rofl2:
w 30 dc...