Ja też wariowałam, dzień przed punkcja nie poszłam do pracy. Ogólnie źle wszystko znosiłam i lekarka zalecała nawet wizytę u psychologa ale się nie zdecydowałam.
Nie brałam nic na uspokojenie, trochę relanium jak plamiłam.
Myślę, że może spróbować jakiejś rozmowy itd., leki to leki...