• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Wyniki wyszukiwania dla pytania: *

  1. Z

    Podziel się historią

    Ja może napiszę o naszym porodzie, w moim męskim imieniu. Nie było różowo. Przyjechaliśmy na porodówkę koło 21, lekarz już na dyżurze obejrzał sobie mecz, bo były mistrzostwa Europy, później wpadł zaproponować cesarkę, odmówiliśmy. Żona cała noc męczyła się z skurczami krzyżowymi, masakra...
Wróć
Do góry