Ja początek ciąży przechodziłam bardzo dobrze, od siódmego miesiąca się zaczęło, różne zachcianki, mała chyba ćwiczyła u mnie w brzuchu. Bardzo ruchliwa była, w nocy nawet budziła mojego męża.
Mój mąż zawsze trzymał rękę na brzuchu bo chciał poczuć jak Malutka kopie i się rusza ;)
Teraz jest...