Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
No właśnie słyszałam o Biogai ale położna bardzo polecała Floractin to kupiliśmy... Czyli że na efekty trzeba poczekać kilka dni, tak? Bo ja jestem w gorącej wodzie kąpana i chcę natychmiastowej skuteczności.
A podawanie np. Espumisanu i probiotyku jednocześnie nie zaszkodzi dziecku?
Strasznie mi go żal i psychicznie jestem w rozsypce. Cała ciąża w nerwach a teraz stres gdy patrzę jak maluszek cierpi. Czuję się jak najgorsza matka nie mogąc pomóc swojemu dziecku
Cześć Dziewczyny ☺
Być może niektóre z Was pamiętają mnie z wątku o twardnieniu brzucha...
Wyleżałam cudownego syneczka a teraz odchodzę od zmysłów bo zaczęły się kłopoty z brzuszkiem. Eryk je z apetytem a później męczą go okrutne gazy, nawet we śnie czerwienieje i się napina. Póki co...
Cześć wszystkim ☺widzę, że na wątku zmiana warty. Czyżby się już kolejne styczniówki rozpakowały?
Dziewczyny, dwa tygodnie po cc a ja mam tyle energii, że mogłabym zjechać na nartach z Mount Everestu ☺wredne skurcze tak mi dały w kość przez te długie miesiące, że jestem podwójnie szczęśliwa...
Hejka ! Melduję, że Eryk Jan już z nami! 2780 gram, 51 cm długości, 10/10 :-) taki skrzacik ale uroczy. Przyszedł na świat 26 grudnia o 11 poprzez cc. Nasz bożonarodzeniowy cud. Cięcie bez komplikacji, ja już w miarę na chodzie, mam nadzieję, że do piątku wyjdziemy. Jesteśmy z mężem bardzo...
Zdrowych, rodzinnych, pogodnych Świąt. Błogosławieństwa Bożej Dzieciny.
Ja w szpitalu, prawdopodobnie 26-go idę pod nóż. Na razie się nudzę, jutro będę się denerwować. Troszkę boli mnie gardło, boję się, że jak się rozwinie to nie zrobią mi tej cesarki pojutrze... zobaczymy.
Pozdrowienia!
Dziewczyny mam nadzieję, że ja pierwsza. Jutro będę wiedzieć kiedy cc, kwestia kilku najbliższych dni. Już śluz podbarwiony, uświadomiłam sobie, że naprawdę finał bliski. Niedługo skończy się ten koszmar :-)
Hej! Nie rodzę :-) nadal leżę w szpitalu, chyba już do końca będę. Dzidziunio maleńki, 2300 ale powolutku przybiera. Ktg 2 razy dziennie, tętno średnio 120 ale czasami skoczy i do 170 podczas ruchu. Lekarz wyjaśnił, że pojedyncze odchylenia - spadki lub wzrosty tętna, które trwają bardzo...
Katierinka ja torbę spakowałam za wcześnie i koszulki troszkę opięte na brzuszku :-) wyprawkę z kolei mam na 56cm a dzieciaczek mały, pewnie będzie wszystko za duże.
Jak miałam wysypkę w pochwie (którą wzięłam omylnie za opryszczkę) to podmywałam tantum rosa i złagodziło. Ale lutki na długo...
Katierinka ja takich uplawów nie miałam, nie doradzę. Może jednak to nie będzie żadna infekcja... Wiadomo, że lepiej bez antybiotyku ale jeśli trzeba to trzeba.
I tak pewnie trzeba zrobić posiew, żeby mieć pewność.
Ale cisza na forum :-) ja jeszcze 2 w 1, a Wy? Na ktg wychodzi tętno w amplitudzie 110 - 160, w zależności od pory dnia, posiłku, mojego ciśnienia i pozycji, jaką przyjmę do badania. Póki co lekarz mówi, że zapisy dobre, więc luz. Gorzej, że skurcze nadal mam, piszą się na ktg ale nieregularnie...
Będzie maluch, oby zdrowy tylko.
Mam pytanie - jakie amplitudy tętna wychodzą Wam na ktg. U mnie 110 do 160, zazwyczaj spoczynkowe około 120. Lekarz mówi, że ok. Dużo się rusza i wtedy ma 140-150.
Jak to było u Was? Bo już się wkręcam, że słabo to serduszko bije... :-\
Moja siostra urodziła w 38 tygodniu zdrowego synka 2300 gram, więc widocznie tak jesteśmy zaprogramowane. Wolałabym, żeby jednak jeszcze podrósł chociaż do 2,5 kg.
Jeszcze nie rodzę, na ktg mam skurcze słabsze :-) maluch tylko 2200 gram ale podobno wszystko ok. Pobrali mi dzisiaj wymaz na paciorkowce. Pewnie poleżę w weekend i wyjdę. Nie naciskam, dobrze mi w szpitalu, jakoś bezpieczniej.
Jeszcze nie urodziłam :-) na ktg mam nieregularne skurcze, natężenie zmienne - 80, 120, 100. Ja nieprzyjemne odczucia mam przy tych koło setki. Takich 50-60 wcale nie czuję jako spięcie. Mój gin potwierdził, że na tym etapie nie wstrzymuje się porodu i wszystko jest ok z tym ktg, jestem...
Dzięki dziewczyny za wsparcie. Jutro się czegoś dowiem to napiszę. Póki co ktg ok, ciśnienie spadło, muszę się uspokoić i uwierzyć że będzie dobrze.
U mnie z tą szyjką inaczej niż u Was, bo poleciała w ostatnich dwóch tygodniach. I jeszcze to otwarcie na palec... Wystraszyłam się trochę, że to...
Jadziu śliczna jest!
Ja jestem w szpitalu. Pojechałam z rana, bo słabiutko się mały ruszał. Na szczęście wszystko z nim w porządku, za to wyszło, że mam rozwarcie na palec, szyjka 25 mm ale miękka. No i leżę. Póki co mam kroplówki z nospy, magnez czyli nic nowego. Na ktg skurcze wyszly jeden 80...
Ziemniaczku śliczny synek :-) włosy imponujące :-)
Katierinka mój mąż kupił Rophylac od ręki w Euroaptece ale w innych, w których pytał nawet nie wiedzieli o co chodzi. Lepiej się zaopatrzyć wcześniej i potrzymać zastrzyk w lodówce. Fajnie, że po wizycie ok, duży ten Twój dzidziuś, mój tyle...
Julia pewnie, że pod okiem lekarza zawsze bezpieczniej. Fajnie, że lekarz z sercem podchodzi i zależy mu, żeby doprowadzić ciążę do terminu... a nie jak mój :-) w 35 już może pani rodzić i uśmiech od ucha do ucha :-)
Sama mam strasznie pospolite imię, tzn. Agnieszka, w moim pokoleniu '82 co druga dziewczynka to była Ania, Kasia albo Agnieszka. Nigdy tego imienia nie lubiłam, a zwłaszcza zdrobnień i strasznej popularności.
Ja dla dziewuszki miałam Iga lub Oktawia, chlopiec Eryk lub Wiktor ale stanęło na Eryku. Na Hanie jest teraz straszny boom. To samo Antoniny, Natalie, Julie, Zuzanny, a u chłopców Antoni, Jan, Jakub (nadal o zgrozo), Szymon. Imiona ładne ale ile można :-)
Imię super :-) i miło słyszeć, że Cię bardzo w szpitalu nie zmaltretowali :-) bo po wpisach innych dziewczyn to strach mi zajrzał w oczy :-)
Julia a dlaczego idziesz tak wcześnie do szpitala, skoro cesarkę masz 17 stycznia? Na zdjęcie szwu i zostaniesz już do rozwiązania?
Teraz widzę, że te...
Gratulacje Jadzia :-) prawie idealnie w terminie. Mam nadzieję, że dobrze się czujecie. Kolejne dzieciątko z naszego forum na świecie.
Kto następny? :-)
Żurawinko to Ty już na totalnym luzie czekasz :-) jednak ściągnięcie szwu nie oznacza natychmiastowego porodu jak widać.
Katierinka będzie dobrze, ja już kciuki trzymam :-)
Ziemniaczku a jak syneczek? Zawsze miło Cię poczytać, bo przeszłaś przez to, co my z sukcesem :-) to daje nadzieję.
Ja właśnie chyba nie mam niewydolności szyjkowej... na necie się naczytałam, że skracanie szyjki to jakiś charakterystyczny ból ale za cholerę nie wiem jaki :-)