To prawda, ciężko znaleźć dobre miejsce a nie ma co ukrywać adopcja komórki to bardzo poważna decyzja, a nie jakaś błahostka. Wiem, że wiele klinik podchodzi do sprawy olewczo, jednak dla pacjentek to mega stres. W invimedzie na poczekalni poznałam kiedyś dziewczynę, która podchodziła do ivf z...