U nas nocnik jest uwielbiany.
Marysia z namaszczeniem siada na nim, bierze do ręki książeczkę i robi kupkę. Wcześniej zawoła, że chce.
Co z tego, jak o wołaniu siku możemy zapomnieć :wściekła/y: NIe chce wołać i już.
Próbowałam już wszystkiego. Nie pomaga sprzątanie po sobie, mokre gacie...