Ja mam tak samo ze spaniem, sikaniem...z resztę pewnie wszystkie tak mają...najgorsze jest to, żeby zawsze byłam uśmiechnięta, zadowolona i dusza towarzystwa a teraz notoryczny nerw...Teściową mam wspaniałą, a też mnie drażni :( tymi wiecznymi pytaniami...kiedy następne dziecko, a jak to, a jak...