Tak, to mój rocznik. Nie robiłam żadnych badań oprócz usg u prowadzącego lekarza, ponoć niezłego specjalisty. To był mój wybór, a właściwie nasz, bo i męża. Lekarz nie namawiał, bo wiedział, że tak czy siak urodze dziecko. Jestem mu wdzięczna, bo za każdym razem stara się mnie uspokoić i mówi...