Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Myślę, że każda z nas miała ten problem :) Ja najczęściej podnosiłam nogi tak, żeby były powyżej mojej klatki piersiowej, robiłam sobie kąpiele i przede wszystkim poszłam do podologa, żeby zaprojektował mi indywidualne wkładki do butów. :) Wszystko pomogło :)
Cześć dziewczyny!
Mój Karolek też cierpiał na stopę końsko-szpotowatą, ale na szczęście obyło się bez operacji. Trzeba jak najszybciej iść do lekarza, ja poszłam najpierw do podologa. Jak jesteś z Wrocławia albo okolic to bardzo polecam Pana Maksymiliana Poraj-Nowickiego :)