z perspektywy czasu, i życiowego doświadczenia po kilku latach, też stwierdziłam, że nie chciano nas leczy, a kroić nas z kasy.... jeżeli, ( teraz juz pan profesor) po 3-4 wizytach i HSG, zaproponował inseminację, i nie podjął żadnych innych kroków by dowiedzieć się dlaczego 2 razy nie wyszło...