w odpowiedzi :)
DORIS - tak, dobrze rozumiesz ;) po nocce wracal do domu przed 7, ja szybko na autobus a on opiekowal sie nasza Corcia. Bylo ciezko mu, czasami bardzo, ale nie bylo innego wyjscia.Mam nadzieje ze sie ulozy ;) bo juz tyle czasu minelo...czekam ciagle na Child Tax :( wiele by nas...