Jeśli chodzi o błonnik i wodę, to już to robię, jabłko jest codziennie, mogłabym spróbować śliwki, mam w domu, tylko obawiam się, że ona mi tego nie zje.
O laktulozie właśnie czytałam, w czwartek będę u lekarki to zapytam, bo powiem szczerze, że raczej tego czopka nie będę w stanie jej dać, ona...