Witam. Widzę, że temat poruszany dość dawno, ale postanowiłam się wypowiedzieć. Obiecałam sobie , że jak urodze i będzie wszystko z dzieckiem dobrze, to podzielę się swoją historią, bowiem kosztowała mnie ona sporo nerwów w ciazy . Mianowicie byłam w 8 tygodniu, gdy dowiedziałam się , że jestem...