Wiem, tym bardziej, że mój P. jest bardzo wrażliwym człowiekiem. Ale mimo mojego stanu ja go wspieram, przytulam, wozilam go codziennie do szpitala, teraz załatwiam z nim sprawy, przekłada łam lekarza żeby nie był z tym wszystkim sam. A on mam wrażenie, że nie daje nic od siebie. Teraz na ktg...