Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Moja nie ma jeszcze żadnego zęba ale je już normalnie tzn jakiś bardzo twardych rzeczy nie bo nie może odgryźć kawałka choć np. paprykę sobie też memła choć nie udaje jej się zjeść. Ogólnie daje jej wszystko, nie blenduje już i nie gniotę.
Ja zaszłam w ciążę gdy córka miała rok, ale już zaczynała chodzić, nie spała z nami i nie kp więc trochę inaczej. Ogólnie nie jest lekko bo wiadomo taki maluch nie rozumie, że mama się źle czuje. Tak samo jak jest chora to chce tylko do mamy na ręce więc bywało, że całe noce ją nosiłam ale teraz...
Samą piersią miesiąc, później zaczęły się objawy alergii i jednocześnie mniejsza ilość pokarmu więc potem niecałe dwa miesiące karmiłam mieszanie.
U niej była to wysypka, długo utrzymująca się ciemieniucha i pieniste kupy.
Później doszły objawy azs.
Miałam podobny problem, córka z typowymi objawami alergii a ja za wszelką cenę próbowałam kp. Tak na prawdę na co jest uczulona wyszło przy rozszerzaniu diety i to było kilka produktów. Z perspektywy czasu bardzo się cieszę, że jednak przeszłam na mm bo i tak tego pokarmu miałam po jakimś czasie...
Ja na początek kupiłam zestaw z lovi butelkę i smoczek, ale byłam przekonana, że będę karmić piersią a smoczka nie dam. Oj jak bardzo się wtedy myliłam [emoji23]
Tak więc najpierw mieliśmy butelki lovi, a potem avent. I te drugie bardziej polecam, jedyny minus, że ściera się miarka na nich...
Też czasem się zastanawiam czy moje dziecko nie je za dużo bo ciągle jest głodna i woła o jedzenie. Ma 15 miesięcy. Ale stwierdziłam, że dopóki je w miarę zdrowo to chyba nie ma czym się martwić. Tylko ona nie waży jakoś dużo, ale jest pulchna.
Raczej takim małym dzieciom nie wychodzą testy alergiczne z krwi, więc nie wyjaśni to wszystkiego. Warto zacząć od diety eliminacyjnej i sprawdzeniu czy dziecko jest faktycznie alergikiem. Jeśli chodzi o bebilon Pepti to jest ono detykowane dzieciom z alergią na bmk więc raczej nie powinno jej...
Ani jedna ani druga opcja nie jest lepsza, każdy co innego odczuwa. Ale co jest ciekawe ja bólu porodowego nie pamiętam, ale pamiętam jak dziś jak bolało zdejmowanie szwów [emoji23]
U mnie to mąż bardziej czeka na te kopniaki i to on zawsze je prowokował [emoji3]
To trzeba się cieszyć, bo jakby wszystkie te objawy utrzymywały się całą ciążę to by można zwariować i z łóżka nie wstawać [emoji3] ja dziś zaczynam drugi, miodowy trymestr ciąży (14+0) [emoji4] niestety jeszcze nie czuję tego powrotu energii ale może niedługo.
Od ułożenia dziecka i pewnie wielu...
Bardzo mi przykro [emoji22]
Raczej to jelita [emoji6] w poprzedniej ciąży ruchy czułam koło 17 tygodnia ale do tego momentu żeby brzuch zaczął się ruszać to jeszcze trochę minęło [emoji3526]
Ja mam to samo, mimo, że druga ciąża. Wczoraj mówię do M że jakoś to wszystko do mnie nie dociera, ale powiedział, że w pierwszej ciąży też tak było (chyba mam krótką pamięć), ta miłość zaczęła się jak poczułam ruchy i później jak się urodziła córka. Ale taka faktyczna fala miłości to była chyba...
U nas w sierpniu będzie 3 lata po ślubie a w listopadzie 9 razem. Całe swoje dorosłe życie spędziłam z moim mężem [emoji3]
U nas kupa już na nocnik zazwyczaj, choć ostatnio rzadziej woła ale jeszcze siku trzeba ogarnąć.
Co do imion to przy córce długo nie mogliśmy dojść do porozumienia, dla...
Ja mam inne zdanie na ten temat. Smoczek jest u nas jeszcze w użyciu, ale niedługo planuje go odzwyczaić, w tym momencie pozwalam na niego tylko do spania, w tym wieku już dziecko nie ma takiej potrzeby ssania tylko jest to nawyk.
Tak zawsze mi się wydawało, że jak jest więcej dzieci to one umieją się jakoś sobą zająć i czy dwoje czy więcej to już nie ma takiej różnicy. Ja bym chciała troje a może i czwórkę. Gorzej jeśli chodzi o M, on jakoś nie podziela mojego entuzjazmu.
A według mnie takie sprawy trzeba załatwiać inaczej. mówienie w tym momencie, że zostań z dzieckiem na pół godziny nie zawsze pomaga ale warto zacząć od tego żeby usiąść kiedyś wspólnie wieczorem, wtedy kiedy oboje macie dobry nastrój, może zamówić jakieś dobre jedzenie i po prostu porozmawiać...
A u mnie coraz częściej spotyka się 3 dzieci i nie jest to już nic dziwnego jak jeszcze parę lat temu. A o 500+ to zawsze gadają, nie ważne które dziecko, ale to głównie jakieś stare głupie baby.