Bardzo współczuję, ale mam wrazenie, że kobietom zaglądającym w ten wątek bardziej potrzebne jest wsparcie. Doskonale wiedzą o tym, że wirus jest groźny. Szukają nadziei, że wszystko dobrze się skończy. Ja też straciłam ciążę w 9, bez wirusa, bez żadnej przyczyny. Czasami tak po prostu bywa...