Wiemy tylko ja i maz. Nie chce nikogo informować,nie dlatego,ze się wstydzę,ze robimy in vitro. Raczej chce uniknąć współczucia i nadmiernego zainteresowania. To naprawdę jest sprawa wyłącznie moja,Męża i Boga. Dla mnie nie ma różnicy czy moje dziecko poczęło się naturalnie czy na szkiełku. Tym...