A która to Twoja próba (przepraszam,jeśli wynika to z wcześniejszych postów,ale jestem tu świeżakiem)?Narazie nie chcę biadolić, ale poza mężem nikt nie wie o naszej próbie, więc tylko tu mogę napisać co się dziejecierpliwie czekam jak dalej sytuacja się rozwinie i jak zawsze to czekanie najgorsze