reklama

Kto po in vitro?

reklama
A przypomnisz o co kaman ? Nie nadrobię już 🤦🏻‍♀️😫🤪
Jasne. Sytuacja taka ze u mnie prawie wszyscy siedzą na tym urlopie państwowym a ja i menadżerka pracujemy. Rozmawiam z szefem kilka tyg wczesniej ze chciałabym jechać do Polski. Rozmawiałam z nia kilka tyg wczesniej czy dalaby rade sie ze mna zamienić (ona siedzi juz w domu 3 miesiace) ona jasne nie ma problemu. Dostaje juz na głowę (ona z mezem mieszka na lodce) chetnie by wrocila. Dzwonilam do niej w sobote ze w poniedziałek musi bycw pracy a ona ze przemysla sobie wszystko i ona sie boi bo nie zna dobrze angielskiego i sobie nie poradzi. To byla glupia wymowka. Bo nie chce jej się wracac do pracy😕
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry